Katowice: Krystynka wraca z Wiednia ma już 6 lat i nowe wnętrza

Bistro ”Krystynka wraca z Wiednia” przy Kościuszki 45 obchodziło w listopadzie 6. urodziny! To był ważny rok, bo kilka miesięcy temu lokal powiększył się o dwa pomieszczenia. Dzięki temu przybyło przestrzeni, którą chętnie okupują teraz randkowicze 🙂 Ale nie tylko…

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

Na początek trochę historii. W latach 70. przy Kościuszki 45 działała popularna kawiarnia. Gdy w 2011 r. Agata Borowczyk wynajęła lokal, ten stał od kilku lat pusty i zapuszczony. Wyremontowała go i nawiązując do historii miejsca, nadała mu uroczą nazwę – jedną z pierwszych pomysłowych nazw w naszym regionie! – ”Krystynka wraca z Wiednia”.

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

Wiedeń w nazwie znalazł się nieprzypadkowo. Po pierwsze Agata Borowczyk kilka lat mieszkała w Wiedniu, gdzie rozsmakowała się w austriackiej kuchni i pokochała bywanie w kawiarniach i bistrach. Po drugie planując menu dla Krystynki zawarła w nim klasyki z wiedeńskich lokali m.in. znakomitą kawę z wiedeńskim rodowodem – Julius Meinl, tort Sachera i Wiener Schnitzel – wielkiego na cały talerz sznycla serwowanego z sałatką ziemniaczaną.

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

Na początku działalności Krystynka wraca z Wiednia była raczej kawiarnią z odrobiną bistra. Po pierwszych 3 latach, wyraźniej skręciła w stronę bistra. Pojawił się też wyczekiwany przez gości ogródek, który cieszy się sporą popularnością. Natomiast w połowie 2017 r. nadarzyła się okazja, żeby pozyskać lokal po lewej stronie od bistro i przysposobić nowe wnętrza dla ”Krystynki”.

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

W pierwotnych wnętrzach bistro króluje Wiedeń. Widać go na zdjęciach i fototapetach.  Zresztą ta część lokalu została ostatnio odświeżona. Nowa część to już ukłon w stronę nowych Katowic.

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

Na wielkich zdjęciach widzimy budynek Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

Czarno-białe graficzne zdjęcia połączono z ciepłą, ceglaną ścianą i meblami z tapicerką w śmiałych barwach.

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

W obu wnętrzach można łatwo i szybko przestawić stoliki, co umożliwia realizację większych rezerwacji czy imprez okolicznościowych.

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

W nowej części można też zasiąść na wygodnej ławie. Zaobserwowaliśmy, że miejsce to lubiane jest przez gości, którzy wpadają na śniadanie i kawę, a przy okazji chcą jeszcze chwilę popracować przy komputerze czy porozmawiać o biznesach.

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

No właśnie, śniadania! ”Krystynka wraca z Wiednia” z nich słynie. Po pierwsze jest miejskim bistro, do którego wpada się od rana. Po drugie ma ich szeroką ofertę: od jajecznicy na maśle/z boczkiem/z pomidoram, przez kiełbaski z jajem sadzonym, omlet, tosty, jaja na bekonie i tostach po obfite śniadanie wiedeńskie. Jest też pozycja ”śniadanie tygodnia”. Wszystkie szczegóły menu znajdują się na tablicy za barem.

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

Ze względu na swój wiedeński rodowód, w ”Krystynce” nie mogło również zabraknąć Wiener Schnitzel, czyli sznycla po wiedeńsku (do wyboru: cielęcy albo wieprzowy), serwowanego z sałatką ziemniaczaną (cena 36/26 zł).

Bistro Krystynka wraca z Wiednia

”Krystynka wraca z Wiednia” słynie również z dobrej kawy – marka Julius Meinl – oraz słodkości.

Almdudler w Krystynka wraca z Wiednia

Przy ostatniej wizycie w ”Krystynce” wypatrzyliśmy, że mają w ofercie kultowy napój z Austrii – Almdudler – zrobiony z wody mineralnej, cukru oraz trzymanej w sekrecie mieszanki 32 ziół alpejskich. Podobno świetnie znany miłośnikom nart wyjeżdżających do Austrii poszusować. Warto spróbować 🙂

Bistro Krystynka wraca z Wiednia znajdziecie przy Kościuszki 45 w Katowicach.

Listopad 2017 r.

Krystynka wraca z Wiednia
ul. Kościuszki 45, Katowice
czynne: pon-pt 8.30-20, sb. 10-20, nd. 10-18
płatność: gotówką/kartą
profil lokalu na Facebook [kliknij tutaj]

Komentarze