Katowice: Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym ma menu czarne jak katowicki węgiel i fajne śniadania

Emcek meet&eat działa w Międzynarodowym Centrum Kongresowym od jesieni 2017 r. Byliśmy tu na pewno więcej niż 10 razy, jedliśmy i śniadania, i lunch, i potrawy z menu czarnego jak katowicki węgiel, i z regularnej karty. I z czystym sumieniem możemy Wam polecić ten lokal na praktycznie każdą okazję. Wystrój może i jest nowoczesny i ciut hipsterski, za to to jedno z tych miejsc, gdzie swobodnie można się czuć samemu siedząc przy stoliku i pracując na komputerze, jak i w rozgadanym gronie znajomych.

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym

Strefa Kultury w Katowicach, między Spodkiem, MCK, NOSPR-em a Muzeum Śląskim wyrasta na ciekawą gastromiejscówkę. Co prawda MCK najdłużej czekał na swoje gastro, ale w końcu udało się tu stworzyć fajne miejsce.

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym

Emcek (szalenie nam się podoba ta oczywista, a jednocześnie ciekawa nazwa) znajduje się w rogu olbrzymiego Międzynarodowego Centrum Kongresowego, ma widok na plac Sławika i Antalla, ale wejście do niego na razie znajduje się tylko od strony Spodka. Od razu od wejścia przez obrotowe drzwi do MCK trzeba kierować się na prawo.

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym

Lokal działa każdego dnia, niezależnie czy w MCK odbywają się jakieś imprezy. Za to jeśli coś się tu dzieje (czyli najczęściej w weekend) trudno tu o wolne miejsce, a menu jest specjalne, żeby szybko zadowolić podniebienia gości. Dlatego polecamy wizytę w Emceku raczej w ciągu tygodnia albo rano w weekendy. Zamówienia są przyjmowane przy barze.

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym

Emcek jest całkiem sporym bistrem, można tu usiąść przy 4-osobowych stolikach, przy 2-osobowych z kanapą, przy stolikach kawowych z „babcinymi” fotelami albo na wysokich stołkach przy blacie zaraz koło okna. W sumie jest tu aż 80 miejsc siedzących. W wystroju lokalu nie można było za bardzo poszaleć, bo to nowy budynek, i to nagradzany, ale zwróćcie uwagę na ciekawe detale – poduchy ze śląskimi motywami, zwisające z sufitu okrągłe plansze ze zdjęciami fragmentów elewacji MCK z jednej strony i charakterystycznych dla Katowic miejsc z drugiej, w końcu – na stylizowane logo Emceku oraz tablicę menu, która jest na drzwiach przesuwnych. Do tego jedną całą ścianę Emceku stanowią okna i one sprawiają, że praktycznie o każdej godzinie jest tu inne światło. W ogóle to bardzo fotogeniczny lokal:-)

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym

Chociaż „eat” w nazwie Emceku jest dopiero na drugiej pozycji, po „meet”, to menu wcale nie jest tu jakieś okrojone. Lokal jest czynny od 9.00 rano w dni powszednie i od 9.30 w soboty i niedziele i od tych godzin przez cały dzień (sic!) można tu zjeść śniadanie, podawane na deskach z logo Emcek. Kawa i herbata jest w cenie śniadania. Najtańsze, jogurt naturalny z domową granolą, owsianka ze świeżymi owocami albo zestaw vege klasyk z hummusem i grzankami z pesto i czarnuszką, kosztują 10 zł.

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Śniadanie klasyk (13 zł) z jajecznicą, pieczywem i sałatką. Do śniadania kawa lub herbata jest gratis.

My jednego ranka postawiliśmy na konkret – klasyk (13 zł), czyli jajecznicę z szynką i pieczarkami (dodatki są do wyboru), podawaną z pieczywem oraz sałatką, a drugiego – na jeszcze większy konkret, czyli szakszukę – jajka zapiekane w pomidorach (15 zł), również podawaną z pieczywem oraz sałatką. W Emceku można też zjeść śniadanie angielskie, francuskie albo polskie (z kiełbaskami).

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Śniadanie – szakszuka (15 zł)

W Emceku musicie koniecznie spróbować czegoś ze specjalnej wkładki z daniami czarnymi jak katowicki węgiel. Bajgle, burgery, makarony z tej wkładki są tak czarne, że czarna dziura by ich nie pochłonęła, bo by ich nie zauważyła;-) To nie są tylko lekko podbarwiane produkty, tylko okrutnie czarne. Bułka w burgerze sprawia wrażenie zupełnie spalonej, a to tylko pozory, bo to normalna bułka, tylko barwiona wyciągiem z mątwy, specjalnie wypiekana na zlecenie Emceku w jednej z katowickich piekarni.

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Czarny burger w wersji wege (21 zł)

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Czarny burger wołowy (19 zł)

Czarny bajgiel z łososiem lub pastą jajeczną kosztuje 12 zł, czarny burger wołowy z dodatkami 19 zł, a czarny vege burger z serem halloumi i awokado 21 zł. Można też kąsnąć czarne pierożki z owocami morza w sosie śmietanowym (24 zł), czarne tagiatelle z łososiem (28 zł), czarne risotto z kurczakiem (26 zł), czarne spaghetti z pieczonymi warzywami w sosie z gorgonzoli (24 zł), a na deser – czarne lody waniliowe z gorącym sosem malinowym (15 zł).

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Czarne tagiatelle z łososiem (28 zł)

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Czarne lody waniliowe z gorącym sosem malinowym (15 zł)

W stałej karcie Emceku naszą uwagę zwróciła bagietka z pastrami (12 zł), bo pastrami rzadko pojawia się w katowickich lokalach. Świeża minibagietka z pastrami, suszonym pomidorem, rukolą, kiełkami i sosem bazyliowym jest podawana, jak wszystkie tutejsze bagietki, z minisałatką w szklance. Są jeszcze bagietki z kurczakiem, wege i z łososiem. Dla fanów kanapek są też kanapki na sznicie (6 zł) albo na ciepło (15 zł). A dla trzymających linię – 4 sałatki (19-22 zł), i to całkiem wypasione. W menu Emceku jest też jedna pozycja dla dzieci – drobiowe chrupki z frytkami (13 zł).

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Bagietka z pastrami (12 zł)

Oprócz stałego menu, wydrukowanego również na papierowych podkładkach pod talerze, codziennie jest dostępne menu dnia, złożone z kilku propozycji. Menu dnia jest wypisane na tablicy. To zawsze dwie zupy, danie wege, jakiś makaron, no i mięsne dania, np. pierś z kurczaka, kasza bulgur, grillowane warzywa, puree z czerwonej kapusty (25 zł).

Katowice: Bistro Emcek w Międzynarodowym Centrum Kongresowym. Sałatka z wątróbką drobiową (19 zł)

W Emceku można też się dobrze napić (tzn. napić dobrych rzeczy). Podają tu herbatę Sirocco (12 zł) albo zwykłą (6 zł), kawa jest włoska, sprowadzana przez tarnogórską Cafe Silesia (od 6 zł za espresso), są napoje On Lemon, soki Pyrsk, robiony na miejscu napój imbirowy, piwo Litovel i Grimbergen, świeże soki oraz hit – Prossecco za 5 zł kieliszek.

Grudzień 2017 r.

Emcek meet&eat,

Katowice, pl. Sławika i Antalla 1 (na terenie Międzynarodowego Centrum Kongresowego,
wejście od strony Spodka),

czynne: pon.-czw. 9.00-18.30, pt. 9.00-22.00, sob. 9.30-22.00, niedz. 9.30-18.00,

płatność kartą: tak, krzesełka dla dzieci: tak, dla niepełnosprawnych – tak,

uwaga – toaleta znajduje się w głębi MCK.

Strona internetowa Emcek meet&eat [KLIKNIJ TUTAJ]

Profil Emcek meet&eat na Facebooku [KLIKNIJ TUTAJ]

Komentarze

  • Dzidzia:

    A ja nie polecam tego miejsca. Byłam tam 21 kwietnia, zamówiłam zupę marchewkową z grzankami i po 45 min wszystko zwróciłam w toalecie. Grzanki ze starego chleba, przypiekli i nie było widać, dobrze doprawili więc smakowało naturalnie. Pani obsługująca i jakaś menadżerka wykpiły się, były nieuprzejme, aroganckie, niekompetentne i wredne. Nie usłyszałam słowa przepraszam, zwrotu pieniędzy za danie nie uzyskałam, dobrze że skończyło się na zwróceniu dania. Gdyby jednak danie to zjadła osoba starsza, mająca schorowany organizm mogłaby nawet trafić do szpitala. Ale kogo to obchodzi z tych co tam pracują, że szkodzą i trują? Grunt, że klient im danie zapłaci zanim je dostanie na talerzu.

  • This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.